Kilka dni przed premierą flagowego Apple’a iPhone X, to się nazywało iPhone 8. Nie brakowało portali „plotki”, który mu powiedział iPhone 7S teraźniejszość iPhone 8.
Wreszcie. Apple wypuściło nową generację iPhone'ów i wszyscy dowiedzieli się, czym i jak każdy z nich jest. Jesteśmy przekonani, że Apple na krótko przed premierą chciał wiedzieć, jak będzie nazywał się przyszły topowy iPhone i jak będzie ogólnie wyglądał. Wiele elementów, nawet projekt, zostało wydedukowanych z kodu źródłowego iOS 11 Beta.
W większości „plotek” pojawiających się nawet na kilka miesięcy przed oficjalną premierą spekuluje się, że w zestawie pojawi się ekran do krawędzi aby pokryć całą powierzchnię. Zdjęcia pojawiały się także pod tytułem „Koncepcja iPhone'a 8„”Wyciek iPhone'a 8", a później te same zdjęcia pojawiły się pod nazwą iPhone X.
Generalnie pogłoski te potwierdziły się, z tą różnicą, że Apple będzie musiało rozwiązać mały problem. Zdjęcia, które „wyciekły” do Internetu, które oczywiście nie były prawdziwymi, a jedynie efektem Photoshopowych umiejętności niektórych projektantów, nie do końca przypominają to, co wypuściło Apple. Niektórzy użytkownicy już zaczęli za to pobierać opłaty.
Oto jak iPhone 8 (X) wygląda na zdjęciu rozpowszechnianym w setkach serwisów, przed oficjalną premierą:
Powyższe zdjęcie w dużej mierze przypominało obecnego iPhone'a X. iPhone 8 to zupełnie inny flagowy model. Wyobraźnia innych sięgała jeszcze dalej i rysowali od krawędzi do krawędzi z zakrzywionymi krawędziami, tak jak widzieli to na Samsungu S7 Edge.
Wygląda nieźle, ale Apple w tym roku nie wziął pod uwagę zakrzywionych krawędzi.
W rzeczywistości „Wyciek iPhone'a 8” s-a dovedi a fi iPhone X, a iPhone 8 to reedycja iPhone'a 7. Dla nikogo nie jest to szokiem, ale Apple ma do rozwiązania problem z wyświetlaczem, którego nawet specjaliści od „plotek” nie przewidzieli. Dokładniej, jak widać na powyższych zdjęciach, nie ma wycięcie/wycięcie w górnej części ekranu.
iPhone X ma takie wycięcie i niestety już zaczęło się tworzyć fale Nova Scotia. I to w warunkach, że do premiery urządzenia w sklepach pozostało jeszcze półtora miesiąca. Dla niektórych nie jest to poważny problem, który sprawi, że przestaną chcieć iPhone'a X, ale z drugiej strony każdy drobny problem jest legalnie obciążany. Jeśli pomyślimy o dość wygórowanej cenie urządzenia. Cena wywoławcza 999 dolarów Apple, oznacza w wielu krajach ponad 1.300 dolarów rzeczywista cena sprzedaży w sklepie. iPhone'a X można kupić w sklepach w Rumunii, w cenie 1200 euro / 5500 lei.
Wiele osób chcących kupić iPhone'a X skarży się, że to „nieprzewidziane” wycięcie psuje wrażenia oglądanie videclipurilor i w biegu Gaming. Jeśli mamy kierować się obrazami prezentacji opublikowanymi przez samego Apple, problem ten naprawdę istnieje. Widać, jak po lewej stronie wycięcie, które zapewnia miejsce na czujniki i aparat, „odcina” pełnoekranowy obraz filmu lub gry.

Jeśli dla filmów nie byłby to duży problem, to dla gier ta przestrzeń może wiele znaczyć. Albo brak dostępu do niektórych opcji umieszczonych w tym obszarze, albo kilka dobrych godzin pracy dla producentów gier iOS, który będzie musiał zmodyfikować gry, aby ominąć ten obszar wyświetlacza. Najbardziej prawdopodobnym rozwiązaniem będzie zmniejszenie wymiarów w którym gry lub wideo być wyświetlane. Dokładniejsze, co najmniej 1 cal zostanie utracony jeśli w górnym obszarze (poziomo po lewej stronie) na całej szerokości pojawi się czarny pas.
Dlatego wiele osób wolałoby, aby iPhone X nazywał się iPhone 8 i był wyposażony w wyświetlacz OLED Multi-Touch identyczny z „wyciekłymi” obrazami, które ukazały się przed premierą.
Czas pokaże, jakie rozwiązanie zastosuje Apple, aby rozwiązać ten problem.










